CRM dla producentów?

Sprzedaż w sklepie różni się od sprzedaży B2B a ta z kolei różni się zupełnie od sprzedaży przemysłowej. CRM na dobre zagościł w obszarze B2B i szturmem z pomocą e-commerce zajmuje mocną pozycję w świecie B2C. Co ze sprzedażą przemysłową? Czy już czas na rozejrzenie się za rozwiązaniem, czy może dostawcy jeszcze nie dorośli do wymagań rynku? Spróbujmy określić niezbędne cechy takiego systemu.

Osoba posiadająca fabrykę lub zakład produkcyjny patrzy na to wszystko z nieco innej perspektywy. Przy stałych kosztach personelu i działki oraz kosztach materiałów i zużycia sprzętu uzależnionych od ilości produkowanego produktu stara się uzyskać jak największy zysk. Nie jest to proste, magazynowanie towaru w budynku czy też przekierowywanie zamówień do producentów. Tak też wyłania się pierwsza niezbędna właściwość takiego idealnego systemu, a mianowicie możliwości przewidywania przyszłych zamówień na podstawie: dotychczasowych zamówień, zawieranych umów i fluktuacji na rynku. 

Przejdźmy teraz do specyfiki umów. Mimo, że mogą występować umowy jednorazowe przypominające standardową sprzedaż, to nie są one jednak tym co utrzymuje zakład. 

Umowy podpisywane lub zawieranie ustnie w tej branży są postaci: 

-Od teraz po pewnej cenie “z” w odstępach czasu “x” będę zamawiał “y” waszego produktu. Taka umowa odpowiada producentom ponieważ świetnie wpisuje się w ich potrzeby, przewidywania zapotrzebowania na produkt i tym samym pozwala estymować działanie zakładu. W standardowych systemach CRM dostępnych na rynku zazwyczaj nie ma opcji śledzenia tego typu umów. Przeważa mechanika znana z B2B, czyli zamówienie na małą ilość jednorazowo produktu i natychmiastowe dodanie wyników  sprzedażowych do obrotu firmy.

W przemyśle produkcyjnym sytuacja jest bardziej skomplikowana. Niby umawiamy się na dostawy co odstęp czasu X ( gdzie w rzeczywistości czas może ulegać dużym zmianom ) na dostarczenie ilości Y ( również z dużym odchyleniem ) danego produktu płatnego każdorazowo przy zamówieniu/dostawie. System musi sobie z tym radzić i to w sposób przejrzysty. Do tego śledzenie wywiązywalności z umów opartych o swojego rodzaju obietnice biznesową a nie kontrakt, również jest dodatkowym czynnikiem, o którym dobrze by było pamiętać i znać jego wyniki przy podpisywaniu kolejnej umowy czy negocjowaniu cen. 

Podsumowując zebrane informacje, spróbujemy odpowiedzieć czy współczesne CRM’y są gotowy na handel spotykany w przemyśle?

Otóż tak i nie. Wiele dostępnych na rynku systemów CRM nie będzie pozwalać na wygodne przechowywanie tego typu informacji. Znamy jednak jeden. który to potrafi.

Jako partnerzy Salesforce z przyjemnością komunikujemy, iż w naszym ulubionym systemie wymienionej marki ( Salesforce 🙂 ) istnieje specjalny dodatek  obsługujący powyżej przedstawione schematy biznesowe i wspiera naszych sprzedawców. Manufacture claude, bo o nim mowa, został stworzony przez grupę specjalistów z ponad 15 letnim doświadczeniem na stanowiskach wsparcia IT dla wytwórców/przemysłowców lub producentów. Do tego mimo, już bardzo dojrzałej postaci, dodatek jest wciąż rozwijany i tym samym nie trzeba się obawiać jego przedawnienia. 

Nieskromnie też dodam, iż mieliśmy z nim styczność i ME PL może służyć jako punkt kontaktowy. Z przyjemnością pomożemy ustalić czy takie rozwiązanie jest dla Państwa i jak najlepiej zabrać się do wprowadzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *